Zacznijmy od tego po co założyłam bloga.
Więc jako odpowiedź uznam, że postanowiłam pisać pamiętnik, a wersja komputerowa jak najbardziej mi odpowiada. Jestem w stanie również być Waszym 'psychologiem', odpowiadać na pytania... Wszystko po to, żeby uczynić moje życie mniej monotonnym (co do tego odwołam się w następnym poście)
Hm.. Może trochę o mnie.
Jestem specyficzna. Szczerze mówiąc, nikt (oprócz czytających moje idiotyczne bazgroły i pewnej przyjaciółki) nie wie jaka naprawdę jestem.
Raz chodzę super modnie ubrana, kiedy indziej przychodzę w glanach, czarnych rurkach i za wielkiej o kilka rozmiarów męskiej koszulce.
Jestem mega wrażliwa.
Czytam masakrycznie dużo książek. Przeważnie są to romansidła i dramaty.
Jestem uzależniona od picia wszelakich napojów. W grę jednak nie wchodzą soki, piję je naprawdę rzadko, a kompotów po prostu nie lubię. Jestem w stanie wypić osiem butelek wody dziennie. Na śniadanie kisiel, obiad- fasolka szparagowa, kolacja- marchewki.
Nikt o tym nie wie, ale często płaczę, czasem nawet bez powodów. Zdarza się, że jak mam wielki problem i nie radzę sobie: tne się. Może to głupota, ale po prostu to przynosi mi ukojenie. Co na to moi rodzice? Przyzwyczaili się. Ostatnio jednak moje cięcie nie miało miejsca, bo w miejscu, w którym chciałam zastosować żyletkę, narysowałam motylka (http://www.twitlonger.com/show/n_1rkorl0 )
Nieważne.
Mój wakacyjny tryb życia jest chory. Chodzę spać o pierwszej w nocy i budzę się o dziewiątej nad ranem. Cała energia zaczyna ze mnie wypływać.
CZYSTA MONOTONIA.
Mh, nie wiem co więcej o sobie napisać... Buziaki, pozdrawiam.
CZYSTA MONOTONIA.
Mh, nie wiem co więcej o sobie napisać... Buziaki, pozdrawiam.
Mańka xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz