środa, 31 lipca 2013

gunwo, czyli osądzanie po wyglądzie i załamka, bo połowa wakacji minęła

(wiem, głupi tytuł, ale co poradzić?)
Hejka,
co tam u Was?
Ja szczerze mówiąc nie mogę pogodzić się z faktem, że już 31 lipca. Wydaje mi się, że nic nie robiłam, ale wiem, że to nieprawda. W końcu na początku wakacji byłam w tylu różnych miejscach i w Polsce, i za granicą, a dopiero od pół miesiąca się opie... prowadzę tryb życia jedzenie, komputer, spanie> 24/7
Ogólnie to na początku nie czułam wakacji, nie było tak jak w zeszłym roku.
Ale teraz coś innego.
Dziś, ubrana w:
czarne dresy rozszerzane u góry
koszulkę z croopa z wizerunkiem deskorolki (męska)
i vansach
w niedbałym koku
pojechałam na rowerze taty do Klifu (mieszkam w Gdyni Orłowie) po żarcie dla kotów
no i co?
według moich starych 'przyjaciół' (starsi o dwa lata) wyglądałam ładnie, ślicznie wgl super pięknie
h3h3h3
jednym słowem
rzygam tęczą
natomiast dziewczyny, porządnie ubrane (rurki, jakieś adidasy, damska koszulka, rozpuszczone i podkręcone włosy) według nich wyglądały brzydko
czy to tylko przez to, że ja miałam markowe ciuchy?
że wyglądałam jak te ładne 'site models' z tumblra?
TAK.
ludzie są dziwni, no ale nie uważam, że ja jestem jakaś święta, no ale no...
według mnie osądzanie po marce, lub nawet po sposobie ubierania jest N I E  W  P O R Z Ą D K U
może wieczorem coś napiszę, głodna jestem, trzymcie się
Mańka xx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz